Dawno mnie tu nie było. Niestety zbierz niefortunnych zdarzeń dał mi ostatnio popalić, a co gorsze zbliża się termin oddania magisterki. Nie mniej jednak udało mi się pomalować skład 10 ASM. Figurki zakupiłem na allegro stosunkowo tanio, jednak niestety okazały się wręcz zarzygane podkładem i po zmyciu wyszły na jaw przypalone detale i inne kwiatki. Z malowania też jestem średnio zadowolony, ot proste mazianie, żeby w grupie dobrze wyglądali, nic specjalnego.
Co do Rhino którego chcę zbudować to projekt muszę odłożyć niestety na wakacje jak znajdę więcej czasu.
Zauważyłem też niebezpieczną prawidłowość, otóż modele nie mieszczą mi się na półce i kurzą się okropnie. Dlatego wymyśliłem jakiś sprytny sposób zaprezentowania ich i wpadłem na pomysł zrobienia takiej bardzo prostej dioramki. Wstępne przymierzenie modeli do kawałka grubej tektury widoczne jest poniżej.
Co do Rhino którego chcę zbudować to projekt muszę odłożyć niestety na wakacje jak znajdę więcej czasu.
Zauważyłem też niebezpieczną prawidłowość, otóż modele nie mieszczą mi się na półce i kurzą się okropnie. Dlatego wymyśliłem jakiś sprytny sposób zaprezentowania ich i wpadłem na pomysł zrobienia takiej bardzo prostej dioramki. Wstępne przymierzenie modeli do kawałka grubej tektury widoczne jest poniżej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz